Copyright © wszechświat Błażeja
Design by Dzignine
czwartek, 16 czerwca 2016

Kapitan dalekomorskiej wanny

Zapraszamy na zdjęcia i film ze spektaklu:)


Uwaga, pirat!


Piękna perła!


Mama Błażeja - też perła:)


 Piraci!


Taniec morskich stworzeń:)


Ławica walczy z piratami!



Smok!






środa, 1 czerwca 2016

Zapraszamy na wyjatkowe przedstawienie!

Kochani przyjaciele z Krakowa i okolic!
Zapraszamy na przedstawienie dla dzieci, w którym gra także mama Błażeja:)
Niedziela, piątego czerwca, godzina 15. 30, ulica Wietora 13, Kraków.
Wstęp wolny!
Zapraszamy!

video

wtorek, 10 maja 2016

Błażej i dyktatura rodziców

A dzisiaj na tapecie trudny temat.

O dzieciach niepełnosprawnych, które mają bardzo dobrze zorganizowany cały świat. Codziennie przedszkole, potem rehabilitacja, logopeda, pedagog. I oczywiście jest to potrzebne, a właściwie niezbędne, w życiu takich dzieci jak Błażejek. Duża liczba zajęć dodatkowych bardzo poprawiła jego stan. A stały plan dnia zapewnia wysokie poczcie bezpieczeństwa, które zostało tak bardzo zaburzone podczas pierwszych miesięcy życia.  

Teraz, kiedy Błażej coraz skuteczniej się z nami komunikuje i używa do tego akceptowalnych sposobów (zdjęć, obrazków, gestów), a nie krzyku, widzimy, że to wszystko ma też drugą stronę.
Otóż ciężko z Błażejka wykrzesać spontaniczną chęć pokazania, co chciałby robić  w danej chwili. Oczywiście zdarza mu się marudzić, że czegoś nie chce. Ale jest tak w zasadzie tylko wtedy, gdy źle się czuje. W inne dni zgadza się na wszystko, co mu proponujemy. 

Musimy więc dopisać do listy "rzeczy do robienia z Błażejem" jakiś plan, który nauczyłby go za pomocą obrazków, czy gestów pokazywać, że na przykład zamiast iść na spacer chciałby się napić.
A my musimy zabić w sobie autorytarność, co będzie równie trudne;)






piątek, 29 kwietnia 2016

Błażej i jego nieodłączny gadżet

Błażej od ponad roku ma pewnego przyjaciela, z którym się nie rozstaje. I nie chodzi wcale o misia, czy ulubione autko, ale o urządzenie zwane koncentratorem tlenu. Organizm Błażejka potrzebuje dodatkowej porcji tlenu, by mógł w miarę komfortowo funkcjonować. I tak do kolejnej operacji, a co po niej - zobaczymy.
A na razie mamy dwa takie urządzenia.  Jedno domowe - duże, z dłuuugim kablem, żeby można było swobodnie przemieszczać się po mieszkaniu. 
Drugie przenośne -  na baterię, dzięki któremu Błażej może chodzić do przedszkola, na spacery i dodatkowe zajęcia. Bez ładowania możemy szaleć około trzy godziny. Potem trzeba szukać prądu. I z tym związane są różne Błażejkowe przygody. Na przykład na wycieczce przedszkolnej na krakowski rynek, gdy bateria się rozładowała, panie musiały usiąść z Błażejem w restauracji, zamówić coś pysznego i przy okazji pożyczyć trochę prądu. 
Gdyby nie przenośny koncentrator tlenu Błażej byłby skazany na siedzenie w domu, a to byłaby dla niego najgorsza kara i wielki smutek (i dla nas też). 

Oba sprzęty  mamy wypożyczone od naszego niezawodnego Hospicjum Dla Dzieci Alma Spei, bo ich cena zwala z nóg. Dziękujemy!



środa, 27 kwietnia 2016

Błażej i kolejne chorowanie

Błażej kolejny raz w tym roku ma infekcję, nic strasznego, ale musi siedzieć w domu. Nie wiem, ile razy w tym sezonie to zdanie pojawiło się blogu. Pewne jest, że zdecydowanie pisałam je zbyt wiele razy. Oczywiście cieszymy się, że żadnych paskudnych bakterii i wirusów Błażej nie przyciąga, ale te lżejsze też utrudniają życie.
Błażejek przeszedł niedawno badania immunologiczne i wszystko jest w jego normie.
Kardiologicznie też nie jest źle, wszystkie wyniki wysłaliśmy do Niemiec i czekamy na odpowiedź profesora. Ciągle w planach jest kolejna operacja, ale jak szybko się odbędzie - tego jeszcze nie wiemy.
Ale mamy też dobre wiadomości. Dzięki intensywnej terapii logopedyczno-pedagogicznej Błażej zrobił spore postępy w rozwoju psychicznym.
Otóż kilka razy udało się Błażejowi pokazać palcem, co chce. Wcześniej nigdy tego nie robił. Jego potrzeby można było rozpoznać po mimice i nieskoordynowanych ruchach całego ciała.
Bardzo dobrze posługuje się też swoją tablicą komunikacyjną, wybiera ze zdjęć, co chce robić i pokazuje, że na przykład chce już iść spać.
Trzymajcie kciuki, żeby dalej tak dobrze mu szło!:)
A tymczasem siedzimy w domu...


środa, 30 marca 2016

Błażej celebryta

Halo, halo, czy ktoś tu jeszcze zagląda?:)
W nagrodę dla zaglądających zapraszamy na reportaż o Błażejku!
Proszę kliknąć tutaj.
Chyba wyszliśmy całkiem nieźle!
piątek, 26 lutego 2016

Błażej i gest wskazywania

Pamiętacie, jak rodzice zakazywali nam pokazywania czegoś palcem? Że niegrzecznie, że wystarczy powiedzieć. A skąd nam się to brało? Otóż większość z nas zapewne około pierwszego roku życia zaczęła wskazywać palcem przedmioty z najbliższego otoczenia. Oznaczało to, że już za chwilę w naszej mowie pojawiły się pierwsze słowa. Później gestu i słowa używaliśmy razem. Na kolejnym etapie orientowaliśmy się, że tylko słowo wystarczy do komunikacji.

A Błażej, jak to Błażej, także z tym ma problem. Ale oczywiście i nad tym pracujemy. Żeby zaczął mówić musi zacząć pokazywać. Poniżej kilka przykładowych ćwiczeń:

Na początek klasyka:


 A to ćwiczenie wymyślone przez panią Elę - Błażejkową pedagog specjalną. Wykręcamy numery:


 I cięższy kaliber, nazywamy i wskazujemy po kilka elementów na obrazku, na przykład wszystkie dzieci, które są na zdjęciu:




A na koniec uwaga - pozwalajcie dzieciom pokazywać paluszkiem - to ważny krok w ich rozwoju!