Copyright © wszechświat Błażeja
Design by Dzignine

POTRZEBNA OPERACJA!

Błażej na Się Pomaga!

poniedziałek, 15 września 2014

Błażej i pozycja pionowa

Błażej coraz dzielniej radzi sobie podczas rehabilitacji, także tej domowej. Stawiamy go jak najczęściej pozwala i jeśli tylko ma chęć. A trzeba przyznać, że tej ostatniej jest coraz więcej. Kiedyś przebywanie w pozycji stojącej uznawał za niepotrzebny do niczego wysiłek. Teraz zaczyna chyba dostrzegać, że może jednak to nie taka głupia sprawa. A tak ćwiczy podczas spacerów:



czwartek, 11 września 2014

Błażej i pożegnanie strzykawki

Historia Błażeja dotycząca jedzenia i picia jest długa i kręta. Długo główną rolę grała sonda, później Błażej dzielnie ćwiczył aż doszedł do poziomu jedzenia łyżeczką. Niestety ciągle pił tylko przy pomocy strzykawki, żadne kubeczki mu nie odpowiadały. Aż tu nagle okazuje się, że Błażej, w przedszkolu oczywiście, pije z kubka. Sprawdziłam i oto proszę jak to wygląda:

video
Dziękujemy Paniom z przedszkola!!!
wtorek, 9 września 2014

Błażej i rutyna

U Błażejka spokojnie nudno. Chodzi do przedszkola, zaraz potem NATYCHMIAST potrzebuje godzinnej drzemki, później spacer, jakieś ćwiczenia i spanie. Taka przyjemna rutyna przedszkolaka. Oczywiście Błażej ciągle podnosi swoje umiejętności. Na przykład coraz częściej adekwatnie do sytuacji kiwa głową "na tak" i bardzo ładnie ćwiczy stanie. Jeszcze nie opanował do końca siadania, nie wie do czego służą kolana, ale dzielnie próbuje sprawę rozwikłać:)



No i najważniejsze! W przedszkolu (oczywiście) zjadł DWA pierwsze w życiu ruskie pierogi!
poniedziałek, 1 września 2014

Błażej i oficjalny koniec wakacji

Idzie jesień a Błażej z radością rozpoczął rok przedszkolny. Sierpniowy pobyt był w tymczasowych grupach, z innymi paniami.  Teraz Błażej będzie w jednej gromadzie z trzema koleżankami - znanymi już Julką i Gabrysią i z nową Anią. Dzisiaj dziewczynek jeszcze nie było, więc Błażej był z wizytą u kolegów i podobno aż podskakiwał na wózku z radości. Cztery dni bez przedszkola (bo w czwartek i wpiątek nie było zajęć) to zdecydowanie za długo. 
W tym roku obiady w przedszkolu będzie spożywał takie same jak koleżanki. Potwierdza się, że są lepsze niż gotowane przeze mnie:) Dzisiaj na przykład zjadł zupę i mięso z drugiego dania. A dla porówniania - w weekend w domu zgodził się tylko na kaszki i dania ze słoiczków. Kategorycznie odmówił zjedzenia pysznej domowej zupy kalafiorowej.

Co do zbiórki to idzie ona powolutku, ale do przodu. Jeszcze nie mogę zdradzić szczegółów, ale jedna z Fundacji zorganizuje charytatywny bieg dla Błażeja. Dam znać, gdy będę wiedziała więcej. A poza tym nadal wysyłamy prośby gdzie się da. I czekamy na rezultaty:)

A poniżej - sobota na mieście:


Szykowanie się do wizyty u babci i dziadka:


Pierwszy dzień września:


poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Błażej i koniec lata

Błażej cieszy się, że w końcu skończyły się upały i może każdą wolną chwilę spędzać na spacerach. Tylko deszcz czasem krzyżuje mu plany.
Od kilku dni wypróbowujemy syrop na apetyt, o taki.* Kiedyś pani doktor mówiła, że to nie działa, więc nie próbowaliśmy, ale skusiłam się. I już dwa dni Błażej nie uśnie do czasu, aż nie zje swojej porcji kaszki. A wszyscy wiemy, że Błażej lubi jedzenie, ale raczej do zabawy, niekoniecznie do zaspokajania głodu. Może w końcu coś się poprawi!

A tak oto pięknie ćwiczy:

* zapewniam, że to nie jest lokowanie produktu;)