Copyright © wszechświat Błażeja
Design by Dzignine
niedziela, 25 stycznia 2015

Błażej i rozwój fizyczny

Dzisiaj dwa słowa o Błażejkowym rozwoju dużej motoryki. Nasz chłopiec uczestniczy w zajęciach fizjoterapii od trzeciego miesiąca życia. Oczywiście z powodu częstych i długich pobytów w szpitalu miał duże przerwy w ćwiczeniach. Staramy się, żeby dwa razy w roku był na turnusie rehabilitacyjnym. Ćwiczy też w domu, używa pionizatora i ortez na stopy. Jakie są tego rezultaty?
Głowę zaczął porządnie kontrolować około pierwszych urodzin. Jakieś pół roku później siedział. Potem długo nic, bo znów operacja, rekonwalescencja. Kilka miesięcy temu temu Błażej zaczął w końcu wykazywać chęci stania, teraz ciągle ma ochotę być w pionie.
Co do sposobów przemieszczania się Błażejek jest bardzo kreatywny. Do niedawna jego ulubioną metodą zmieniania miejsca było ślizganie się na plecach, do tyłu. Spontanicznie pominął raczkowanie. A teraz jak na oryginała przystało przemieszcza się na pupie, ale też do tyłu:

video
 A to wszystko niestety jest okupione krzykami i płaczem. Błażej bardzo długo szczerze nienawidził ćwiczyć. Ale teraz już to akceptuje:) No i te rezultaty!
piątek, 23 stycznia 2015

Błażej i Dzień Babci i Dziadka

Po tygodniowej przerwie Błażejek wrócił do przedszkola. Jest jeszcze trochę osłabiony, trochę trudno mu wrócić do swojego zwykłego rytmu. Ale dzięki temu, że już się pojawia na zajęciach, to mógł zrobić prezenty dla babć i dziadków z okazji ich Święta. Powstały piękne breloczki i broszki.
Przy najbliższej okazji prezenty trafią do odbiorców, a na razie tylko wersja zdjęciowa:)





Nie otwieraliśmy, bo wiecie, to jednak nie dla nas;)
środa, 21 stycznia 2015

Błażej i szaleństwo piasku kinetycznego

Dzisiaj będzie o piasku kinetycznym. Od jakiegoś czasu interesujemy się integracją sensoryczną i jej zaburzeniami. Błażejek ma sporo deficytów w tym zakresie, ale dzięki zabawom sensorycznym jest już dużo lepiej. Na przykład nadwrażliwość na zapachy. Odkryliśmy ją na turnusie w Michałkowie, podczas zajęć dogoterapii.  Nasz kawaler miał ochotę wymiotować, gdy czuł zapach karmy dla pieska. Od tego czasu dostawał do wąchania różne zapachy. Naturalne jak sok z cytryny, czy czosnek i syntetyczne olejki do ciasta. I właściwie nie wiadomo kiedy - pomogło! Na następnym turnusie karmił pieska bez problemu.

Podobnie było z nadwrażliwością na dotyk, dziwne faktury. Nie ma w tym jednak nic dziwnego skoro znał w dotyku głównie plastik.

Teraz mamy w głowie to co najważniejsze: zdrowy czterolatek już samodzielnie poznaje świat, wkłada rękę do kałuży, chodzi boso po trawie i jeśli znajdzie  krem do twarzy to może go rozmazać na podłodze. A Błażejek niestety nadal jest mało samodzielny, więc to my musimy mu świat dosłownie podawać na tacy. Co staramy się robić. 

Oczywiście zabawy z kaszą i ryżem już na blogu widzieliście, wkładamy też Błażejkowi do ręki to, co tyko przyjdzie nam do głowy: dziwną fakturę kiwi, gazę, bibułę... a dzięki Mikołajowi także piasek kinetyczny
Jest to masa, która ma konsystencję wilgotnego piasku, ale doskonale się formuje, nie rozsypuje i dotykanie jej działa bardzo relaksująco. 
Błażej na początku tylko wyrzucał piasek za siebie, ale ostatnio zainteresował się sprawą i mogliśmy ulepić kilka babek i mieć namiastkę plaży w domu:)

Dziękujemy więc Mikołajowi! Błażejek rozwija zmysł dotyku doskonale się bawiąc!















Można też zrobić podobny piasek samodzielnie. Jeszcze nie próbowaliśmy, ale zrobimy i się pochwalimy, bo to ponoć jednak trochę inna masa, więc dołożymy do naszej domowej terapii:)
A może Wy robiliście?
 



poniedziałek, 19 stycznia 2015

Błażej i nowe głoski:)

Nie wiemy, czy dzięki słuchaniu ćwiczeń logopedycznej tzw. Metody Krakowskiej, czy dzięki naturalnemu rozwojowi, Błażej zaczął wydawać nowe dźwięki. Czasem co prawda budzą zdziwienie i trudno powiedzieć, co ma na myśli, ale to nic!
 A oto Błażejkowy hołd dla Warszawy:
video





środa, 14 stycznia 2015

Błażej i zignorowanie terminów

No i cóż. Pakowanie do wyjazdu już bardzo zaawansowane, Elmo gotowy, ale na razie nie jedzemy. Błażejek chory, ma zapalenie krtani. Nic strasznego, ale na pewno do poniedziałku mu nie przejdzie, no i potem musi jednak dojść do siebie. Kiedyś czytałam, że nigdy nie robi się operacji, gdy jest nawet lekka infekcja nie tylko z powodu np. prawdopodobnych problemów z intubacją. Ale głównie dlatego, że narządy, w tym oczywście serce, są spuchnięte.
Nowy termin operacji to 13 lutego. Już od 11 będziecie musieli trzymać kciuki, bo wtedy będzie cewnikowanie.
A tymczasem zabawy domowe:



poniedziałek, 5 stycznia 2015

Błażej i sława

Witamy w Nowym Roku! U Błażejka wszystko w porządku, bardzo powoli przygotowujemy się do wyjazdu. 
Ale dzisiaj będzie o czymś zupełnie innym. Otóż zawsze wiedzieliśmy, że Błażejek ma potencjał gwiazdy i w końcu zacznie robić karierę. Nie sądziłam, że pomoże mu w tym sonda, ale cóż, Brad Pitt pracował w przebraniu kurczaka zanim został znanym aktorem, więc nie ma co narzekać;)

Nasz Gwiazdor  pojawił się w książce Moje dziecko ma wadę serca pod redakcją E.Malca, K.Januszewskiej, D.Radziwiłłowej, M.Pawłowskiej. 
Wydawcą książki jest Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej. A za zdjęcie Błażej dziękuje Wujkowi Tomkowi:)











  Tak, tak, my też się wkręciliśmy:)
czwartek, 25 grudnia 2014

Błażej i Święta

Ostatni tydzień w przedszkolu pełen był przedświątecznych atrakcji. Błażejkowi najbardziej podobało się kolędowanie, zarówno z koleżankami z grupy, jak i ze wszystkimi przedszkolakami. To ostatnie mogło być dla Błażeja problematyczne, bo on raczej nie lubi hałasu, ale wspaniale sobie poradził.
Zjadł też odrobinę wigilijnych potraw podczas Wigilii z kolegami. A tak oto się prezentował:

Następnego dnia przyszła do Błażejka paczka - niespodzianka z Fundacji Mam Serce. Pomogliśmy Błażejkowi rozpakować i okazuje się, że to Mikołaj za pośrednictwem Fundacji przekazał takie piękne prezenty:





 Dziękujemy i życzymy wszystkim Wesołych Swiąt!