Copyright © wszechświat Błażeja
Design by Dzignine
wtorek, 19 maja 2015

Błażej w domu!

Błażej na szczęście lubi jeździć samochodem, więc podróż bardzo dobrze nam minęła. Dzięki pomocy Hospicjum Alma Spei mamy już w domu koncentrator tlenu, dzięki któremu będziemy mogli precyzyjnie odstawiać tlen. Teraz Błażejek dostaje go naprawdę niewiele, bo tylko 0,4 l, ale nie chcemy robić nic gwałtownie. 
Błażej ma na razie spore huśtawki nastrojów, co przypisujemy długiemu pobytowi w szpitalu. Prawdę mówiąc, wszyscy potrzebujemy odrobiny odpoczynku:) Niestety burzowa pogoda wzmaga złe nastroje Błażejka, więc duży relaks jeszcze przed nami. Próbujemy się zorganizować. Wizyty lekarskie i badania już umówione, plan podtuczenia naszego rekonwalescenta gotowy, jeszcze tylko góra prania została do zrobienia:)
Bardzo chcemy, żeby Błażej jak najszybciej wrócił do formy sprzed operacji, a może nawet pokonał kolejne granice. Na razie jest w stanie zrobić kilka kroków, bardzo chce stać, wstawać i czasem nawet potańczy. Niestety saturacja narzuca mu pewne ograniczenia, ale mamy wielką nadzieję, że jego organizm przyzwyczai się do zmian i w dobrym stylu doczeka do kolejnego etapu operacji.
Spacery nadal są na czele listy tego, co Błażejek lubi robić najbardziej:


czwartek, 14 maja 2015

Błażej niedługo wraca do domu!

Błażejek ustabilizował się i możemy myśleć o powrocie do domu. Jeśli wszystkie wyniki będą dobre, to w sobotę, piętnastego maja, będziemy wracać. Gdy dotrzemy do Krakowa, opiszemy wszystko dokładnie, jak było i co się wydarzyło.  Za około pół roku wracamy do Munster na cewnikowanie i prawdopodobnie trzeci etap korekty. Na razie trzymajcie kciuki za wyniki badań, a tymczasem odpoczywamy w hotelu dla rodziców:)


czwartek, 7 maja 2015

Błażej i Munster, część kolejna

Błażejek nadal w Munster. Przepraszamy, że nie odzywamy się tak często, jak zwykle, ale jesteśmy już bardzo zmęczeni tym pobytem. Błażej oczywiście musiał jeszcze bardziej skomplikować swoją, już niełatwą, sytuację. Okazało się, że dostał, pisząc w skrócie, uczulenie na heparynę, czyli lek rozrzedzający krew. Na szczęście lekarzom udało się to wychwycić i dostał lekarstwo, które pomogło. Mimo tego Błażej nadal walczy o powrót do formy. Potrzebuje tlenu, szybko się męczy, saturacja jest raz wyższa, raz niższa. Mamy nadzieję, że to wszystko "jakoś się ułoży".
poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Komplikacje

Błażej jak zwykle musi robić różne numery i nie wpisywać się w standardowe procedury. Operacja się udała, ale niestety w pewnym momencie zamiast progresu było coraz gorzej. Po cewnikowaniu okazało się, że nowa, zrekonstruowana tętnica płucna, jest cała w skrzepach, do lewego płuca w ogóle nie dopływa krew. Kardiologom udało się wyjąć to, co mogli, niestety część skrzepów nadal została. Błażejek dostaje teraz bardzo silny lek, który ma skrzepy rozpuścić. Dzisiaj pokazało się światełko w tunelu - dosłownie - widać minimalny przepływ krwi do płuca. Czyli lek zaczął działać. Co będzie dalej? Oczywiście jak zwykle trzeba czasu. Zobaczymy, prosimy nadal o baaaardzo mocne kciuki.

poniedziałek, 23 marca 2015

Błażej i Munster

Błażej jest już na oddziale kardiologicznym. Dzisiaj rano, razem z Elmem, pomachali wszystkim z Oddziału Intensywnej Terapii na pożegnanie i wrócili w spokojniejsze miejsce.
Niestety Błażejek ma nadal płyn, który zbiera się w osierdziu, ale z dnia na dzień jego ilość się zmniejsza. Płuca też nie są jeszcze idealne, szczególnie lewe, które dostaje teraz zupełnie inaczej krew niż tydzień temu. Błażejek za to odsypia te pierwsze najcięższe dni po operacji, kiedy spać nie mógł, powolutku wraca mu też humor. Chociaż na nas jest nadal mocno obrażony. Apetyt też coraz lepszy, chociaż do idealnego jest jeszcze daleka droga. Ale powolutku, powolutku... to dopiero tydzień od TAKIEJ ciężkiej operacji.



środa, 18 marca 2015

Błażejek po operacji

Błażejek słabiutki, nie może spać, boli go gardło, chciałby jeść, a jednocześnie jest mu niedobrze. Ale kardiologicznie wydaje się, że jest w porządku. Najprawdopodobniej trzeba dać mu trochę czasu. Więc o zaciśnięte kciuki nadal prosimy:)
poniedziałek, 16 marca 2015
Błażejek już po operacji. Wszystko poszło zgodnie z planem. Został ekstubowany jeszcze na sali operacyjnej i na razie dobrze sobie radzi. Jest bardzo biedny, ale możemy być razem z nim cały czas, co mu odrobinę pomaga. Bardzo dziękujemy za kciuki, ale jeszcze ich nie puszczajcie! Damy znać, co będzie dalej :)